'Megapożar' w Australii rzeczywiście opanowany. Nie oznacza to jednak wcale końca walki z żywiołem

Autor Maria Wieczorek - 13 Stycznia 2020

Australia od miesięcy trafia na czołówki najważniejszych światowych tytułów. Gdy media obiegły informacje, że strażakom udało się opanować "megapożar" w stanie Nowa Południowa Walia, wielu komentatorów odetchnęło z ulgą. Nie należy jednak podchodzić do tych doniesień nazbyt optymistycznie.

Australia od września 2019 roku niezmiennie zmaga się z ogromnymi pożarami. Na całym świecie organizowane są zbiórki finansowe na ratowanie mieszkańców kontynentu, ale także żyjących tam zwierząt. Wstrząsające zdjęcia poranionych koali oraz kangurów niezmiennie krążą po sieci, wywołując duże emocje komentujących. Chęci niesienia pomocy Australijczykom nie powinny więc zatrzymać doniesienia, do których niektóre media zdają się podchodzić zbyt optymistycznie. Część redakcji przedstawia problem jako praktycznie rozwiązany. Prawda jest jednak taka, że ten wciąż trwa i nadal zbiera niszczycielskie żniwo.

Australia wciąż walczy z żywiołem

Strażacy ze stanu Nowa Południowa Walia przekazali 13 stycznia, że po trzech miesiącach trudnej walki udało im się opanować ogromny pożar, rozprzestrzeniający się przez długi czas w tym regionie. Meteorolodzy ogłosili za to zbliżające się opady deszczu, nazwane przez szefa lokalnej straży pożarnej "wielkim prezentem". Podobne doniesienia rzeczywiście wydają się niezwykle optymistyczne, a ich realizacja przyniesie wielu Australijczykom ogromną ulgę, jednak nie oznacza to wcale, że walka z żywiołem skutecznie zakończyła się już powodzeniem.

- Równomierne opady deszczu będą musiały trwać dłużej, aby uzyskać wystarczającą wilgotność i ugasić pożar. To mało prawdopodobne - przekazał Anthony Bradstreet, pełniący funkcję rzecznika straży pożarnej Nowej Południowej Walii. 

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zebrała w swojej historii ponad miliard złotych. Kiedy padały rekordy?Czytaj dalej

W samym omawianym stanie wciąż płonie ponad 100 pożarów. Prawie 40 z nich nadal w żaden sposób nie opanowano. Podobny problem dotyczy także między innymi stanu Wiktoria. Miejscowe władze przekazały, że tamtejsze pożary zakończą realnie dopiero obfite opady deszczu, na które mieszkańcy wciąż czekają z ogromnym zniecierpliwieniem.

Chociaż do mediów rzeczywiście zaczęły trafiać pozytywne informacje, osoby zaangażowane w kwestię bieżących problemów Australii nie powinny o nich zapominać. Walka z żywiołem wciąż trwa, a gdy skutecznie się zakończy, tysiące lokalnych mieszkańców, którzy stracili dobytek życia, będą potrzebowały skutecznej pomocy. 

NAJLEPSZE DZISIAJ:

  1. Wydaje się niegroźna, ale może poważnie ci zaszkodzić. Technologia deepfake stanie się wkrótce częścią popularnej aplikacji?
  2. Prace domowe dla uczniów są nielegalne? Na medialne pogłoski odpowiedział Rzecznik Praw Dziecka
  3. Dziewczynka z koalą na tle ogromnego pożaru poruszyła tysiące internautów. To nie zdjęcie, a graficzna przeróbka

Źródła: Polsat News, Gazeta.pl
Foto: MSNBC

Następny artykuł
Nie przegap najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj antyfake.pl na: Google News