Ministerstwo zapowiada nowy wymóg dot. maseczek. Ekspert: “brak prawnego znaczenia”

Autor Piotr Burakowski - 6 Sierpnia 2020

Wchodząc np. do galerii handlowej bez maseczki, możemy powiedzieć ochroniarzowi, że nie nosimy jej ze względów zdrowotnych. Pracownik musi wówczas przepuścić nas dalej, wierząc nam na słowo. Tymczasem, zgodnie z zapowiedzią ministerstwa zdrowia, od 1 września w Polsce ma zostać wprowadzony obowiązek posiadania zaświadczenia o przeciwwskazaniach w zakresie zasłaniania nosa i ust.

– Nie ma tak naprawdę czegoś takiego jak medyczne przeciwwskazania do zasłaniania nosa i ust. Jak ktoś nie może nosić maski z powodu bardzo ciężkiej niewydolności oddechowej czy bardzo ciężkiej alergii – właściwie to są jedyne takie przeciwwskazania istotne – zawsze może nosić przyłbicę – ocenił podczas konferencji prasowej Łukasz Szumowski.

“Chcielibyśmy, żeby to weszło w nawyk”

Minister zdrowia zaapelował w związku z tym o zasłanianie nosa i ust.

– Chcielibyśmy, żeby to weszło w nawyk dopóki nie będziemy mieli remedium na koronawirusa – tłumaczył Łukasz Szumowski. Dodajmy, że Tedros Adhanom, dyrektor WHO, przypomniał w ostatnich dniach, że skuteczny lek i szczepionka na koronawirusa mogą nigdy nie powstać.

W związku z kolejnymi rekordami zachorowań ministerstwo zapowiedziało, że od 1 września zostanie wprowadzony nakaz posiadania przy sobie zaświadczenia o przeciwskazaniach w zakresie zasłaniania nosa i ust.

Jak Szumowski zmieniał zdanie o maseczkachCzytaj dalej

“Absurd leży gdzie indziej”

Mikołaj Małecki, adiunkt w Katedrze Prawa Karnego UJ, zauważa w rozmowie z AntyFAKE.pl, że "obowiązek posiadania zaświadczenia o przeciwwskazaniach w noszeniu maseczek nie rozwiąże podstawowego problemu polegającego na tym, że nie ma obecnie w ogóle prawnego obowiązku zasłaniania nosa i ust przez wszystkich obywateli".

– Taki obowiązek nałożony kolejnymi rozporządzeniami jest nielegalny, bo okazuje się niezgodny z ustawą o chorobach zakaźnych – przybliża ekspert.

– Zgodnie z ustawą, w stanie epidemii obowiązek zasłaniania nosa i ust mogą mieć tylko osoby chore i podejrzewane o zachorowanie – takie, które miały uprawdopodobniony, realny kontakt z czynnikiem zakaźnym – dodaje Mikołaj Małecki.

Prawnik zwraca uwagę, że nie każdy człowiek może być podejrzany o zachorowanie.

– Dlatego żadne kosmetyczne zmiany proponowane przez ministra nie mają sensu, bo absurd leży gdzie indziej – nie ma obecnie w ogóle prawnego obowiązku, by każdy musiał zakrywać usta – twierdzi Mikołaj Małecki.

“Polska strategia walki z koronawirusem zbliża się do szwedzkiej”Czytaj dalej

“Nie da się sankcjonować nakazu noszenia maseczek”

Podkreśla, że rozporządzenia są sprzeczne z ustawą, wobec czego nie da się sankcjonować takiego nakazu. Mikołaj Małecki zwraca uwagę, że nikt nie może zostać ukarany za brak maseczki, jeśli nie jest chory lub podejrzany o zachorowanie, co zostało zdefiniowane w ustawie o chorobach zakaźnych.

– Sądy będą takie mandaty czy kary uchylały [co miało już dotychczas miejsce – przyp. red.], bo są związane ustawą, a nie nielegalnym rozporządzeniem – ocenia Mikołaj Małecki.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Wpis Trumpa usunięty z Facebooka. “Szerzenie dezinformacji”
  2. Adwokat zatrzymanej ws. pomników: “Będę przygotowywała zażalenie”

– Władza polityczna, dążąc do przeprowadzenia wyborów prezydenckich w czasie epidemii, nie zadbała odpowiednio o nasze bezpieczeństwo. Zamiast wprowadzić stan nadzwyczajny, w którym mógłby zostać wprowadzony nakaz noszenia maseczek, wybrano inną drogę – wprowadzono stan epidemii, w którym, zgodnie z ustawą, nie wolno nakładać na wszystkich obywateli powszechnego obowiązku noszenia masek. I nie można tego wymagać pod groźbą kary – przybliża adiunkt w Katedrze Prawa Karnego UJ.

Konfederacja bez maseczek na zaprzysiężeniuCzytaj dalej

Maseczki? “Jedynie zalecenie profilaktyczne”

Przypomina, że obecnie nie ma powszechnego, prawnego obowiązku noszenia maseczek. Mikołaj Małecki przekonuje, że jest to jedynie zalecenie profilaktyczne, a stosowanie masek to kwestia naszej indywidualnej odpowiedzialności za bezpieczeństwo innych ludzi.

– Nośmy maski, zachęcam do tego, ale jednocześnie, zgodnie z prawem, nie można nas do tego zmusić. Dopóki nie zostanie zmieniona ustawa lub nie zostanie ogłoszony stan nadzwyczajny, wszelkie kosmetyczne korekty rozporządzenia nie mają prawnego znaczenia – podsumowuje dla AntyFAKE.pl Mikołaj Małecki.

W Polsce potwierdzono dotychczas 48 789 zakażeń koronawirusem, z czego zmarło 1740 osób.

Źródło: AntyFAKE.pl
Foto: Piotr Molecki / East News

Następny artykuł
Nie przegap najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj antyfake.pl na: Google News