Krzysztof Bosak na listach wyborczych PiS? Polityk stanowczo zaprzecza medialnym doniesieniom

Autor Michalina Kobla - 17 Sierpnia 2019

Krzysztof Bosak, który będzie liderem listy Komitetu Wyborczego Konfederacja Wolność i Niepodległość w okręgu świętokrzyskim, ogłosił 14 sierpnia start swojej kampanii. Kilka dni później sieć obiegł zrzut ekranu artykułu "Gazety Wyborczej', zawierający informację o jego rzekomym starcie w wyborach parlamentarnych z ramienia PiS. Działacz stanowczo zaprzeczył tym doniesieniom, gdyż - jak się okazało - doszło do sporej pomyłki.

Krzysztof Bosak jest jednym z liderów Konfederacji, dlatego też jego nazwisko będzie otwierało listę tej siły politycznej w okręgu świętokrzyskim. Działacz oficjalnie ogłosił już nawet rozpoczęcie swojej kampanii przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi. Szczególnie zwolennicy polityka byli więc zapewne bardzo zdziwieni, gdy natrafili w mediach społecznościowych na zrzut ekranu artykułu "Gazety Wyborczej", w którym przedstawiono kandydatów na warszawskiej liście PiS. W tekście (dziś brzmiącym już inaczej) czytaliśmy:

"Kaczyński, Kamiński, Gosiewska, Naimski - tak wygląda pierwsza czwórka na liście PiS do Sejmu z Warszawy. Na liście jest też Krzysztof Bosak, który miał być >jedynką< Konfederacji. O Senat powalczą m.in. były polityk PO i profesor medycyny z Chicago."

Kaczyński, za nim Duda. Manipulacje wokół głośnego zdjęcia z SejmuCzytaj dalej

Krzysztof Bosak - do Sejmu z Konfederacją czy z PiS?

Kiedy informacje zawarte w tekście dotarły do Bosaka, za pośrednictwem swego konta na Twitterze stanowczo je sprostował:

"Uwaga na fałszywą informację: Krzysztof Bosak kandydujący z list PiS w Warszawie to radny miejski PiS, a nie ja. To jest wyłącznie zbieżność nazwisk."

Rzeczywiście, radnym Warszawy kadencji 2014-2018, a przy tym członkiem Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości, był urodzony w 1995 roku Krzysztof Tomasz Bosak. Mówimy tu o całkowicie innej osobie niż lider Konfederacji, noszącej jedynie to samo imię i nazwisko. Bosak z PiS rzeczywiście znalazł się na liście, na miejscu 21. Co ciekawe, gdy w 2014 roku startował w wyborach samorządowych, o tej zbieżności nazwisk informował już jego imiennik z Konfederacji. Wówczas wiceprezes Ruchu Narodowego pisał na Twitterze:

"Koledzy mi donieśli, że PiS w Warszawie do rady miasta z 14. miejsca wystawił 19-letniego... Krzysztofa Bosaka"

Dziś w artykule "Gazety Wyborczej" nie znajdziemy już nawiązania do jednego z liderów Konfederacji. Warto jednak zapamiętać, że kojarzony z tą siłą polityczną Krzysztof Bosak nie planuje startować jesienią z list Prawa i Sprawiedliwości.

Źródło:Twitter

Następny artykuł
Nie przegap najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj antyfake.pl na: Google News