Trzaskowski przeprosił za fałszywą informację. Uderzył nią w polski koncern

Autor Piotr Burakowski - 25 Września 2020

“Oświadczam, że w mojej odpowiedzi na jedno z pytań doszło do błędnie wskazanego podmiotu odpowiedzialnego za zanieczyszczenia Wisły. W wypowiedzi tej błędnie przywołana została nazwa PKN Orlen” – poinformował w czwartek wieczorem na Facebooku prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski, odnosząc się do swojej wypowiedzi dla “Rzeczpospolitej”.

We wrześniu "Rzeczpospolita" opublikowała rozmowę z Rafałem Trzaskowskim, w której polityk stwierdził, że "miesiąc temu doszło do wycieku szkodliwych substancji z Orlenu pod Płockiem i nikt nie robił z tego wielkiego problemu, nikt też nie wpadł na to, żeby premiera ani nawet ministra obarczać odpowiedzialnością".

Prezes PKN Orlen chciał przeprosin

Prezes PKN Orlen Daniel Obajtek domagał się przeprosin we wszystkich mediach, które powieliły nieprawdziwą informację. Nie chodziło bowiem o – jak twierdził Rafał Trzaskowski – PKN Orlen, tylko PERN. Daniel Obajtek doczekał się tymczasem wyłącznie przeprosin warszawskiego ratusza na Twitterze, ratusz przesłał mu także przeprosiny listownie.

Lecz później, kiedy koncern skierował do polityka pismo przedprocesowe, wzywające do przeprosin i przekazania 15 tys. zł na cele społeczne, rzecznik m. st. Warszawy Karolina Gałecka powiadomiła, że przeprosiny pojawią się we wszystkich mediach, które powieliły błędne doniesienie.

To słowa o. Rydzyka? “Nie może odmówić współżycia mężowi...”Czytaj dalej

Trzaskowski komentuje

Tymczasem Rafał Trzaskowski skomentował w czwartek sprawę na Facebooku, oficjalnie przepraszając PKN Orlen:

"Na początku września w wywiadzie dla »Rzeczpospolitej«, tłumacząc sytuację dotyczącą awarii systemu przesyłowego do oczyszczalni Czajka, przywoływałem sytuację, w której do skażenia Wisły doszło na skutek wycieku ropy" – przywołał prezydent Warszawy.

"Zależało mi na tym, żeby pokazać, że w podobnej sytuacji nikt nie atakował Premiera Morawieckiego ani nie żądał jego dymisji. Przywołując tę sytuację błędnie przypisałem ją spółce Orlen zamiast spółce PERN. Z punktu widzenia logiki wywodu nie miało to żadnego znaczenia, bo nie miałem intencji zaszkodzić ani jednej, ani drugiej spółce" – dodał polityk.

"Obie są zresztą spółkami skarbu państwa, więc to trochę tak, jakby w moim przypadku ktoś pomylił MPWiK z MPO. Od razu sprostowaliśmy tę oczywistą pomyłkę. Rzeczniczka miasta zrobiła to w mediach społecznościowych, a dyrektorka mojego gabinetu na piśmie" – stwierdził Rafał Trzaskowski.

DZISIAJ GRZEJE:

  1. Media: będzie partia Szydło i Ziobry. Mamy komentarz o tym, czy to fake news
  2. Czy koty płaczą? Nie, popularny post to manipulacja

Prezydent Warszawy wspomniał, że "niestety spółka Orlen oceniła to działanie jako nieadekwatne, w związku z tym żąda ode mnie dodatkowych przeprosin i dodatkowego sprostowania, co niniejszym czynię". Następnie wyjaśnił swój błąd i przeprosił PKN Orlen.

Źródło: Facebook.com/rafal.trzaskowski
Foto: Andrzej Iwanczuk / Reporter

Następny artykuł
Nie przegap najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj antyfake.pl na: Google News