Opisywali przekręty władz, zostali ocenzurowani. Sprawa Tygodnika Zamojskiego sprowokowała głośne protesty

Autor Maria Wieczorek - 10 Grudnia 2019

Tygodnik Zamojski opisał w serii tekstów nieprawidłowości przy przetargu ogłoszonym przez największą miejską spółkę. Na wniosek Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej sąd zakazał jednak medium kolejnych publikacji na ten temat oraz nakazał usunięcie istniejących już artykułów. Decyzja ta spotkała się z głośnymi protestami w środowisku dziennikarskim.

Tygodnik Zamojski otrzymał prawny zakaz podejmowania tematów związanych z działaniem Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Zamościu przez 11 miesięcy. Redakcja miała także usunąć ze swojej strony internetowej wszystkie materiały o nieprawidłowościach w spółce. Warto zaznaczyć, że Sąd Okręgowy podjął podobną decyzję już po serii artykułów, w których lokalni dziennikarze wykazali poważne nieścisłości w przetargu ogłoszonym właśnie przez Przedsiębiorstwo. Jego przedstawiciele złożyli więc ostatecznie wygodny dla siebie wniosek, a sąd przystał na niego, wydając postanowienie zabezpieczające. 

Centrum Monitoringu Wolności Prasy staje w obronie reportera TVP. Powód? Prezydent Sopotu nie chciał odpowiedzieć na jego pytanieCzytaj dalej

Tygodnik Zamojski wzięty w obronę przez środowisko dziennikarskie

Do sprawy odnieśli się już członkowie Izby Wydawców Prasy. W ich oświadczeniu czytamy:

"Stanowczo wyrażamy sprzeciw wobec decyzji Sądu Okręgowego nie tylko zakazującej na okres 11 miesięcy dalszych publikacji na temat ww. spółki komunalnej, która powinna być poddana szczególnej kontroli społecznej, ale także nakazującej usunięcie ze strony internetowej tygodnikzamojski.pl wielu publikacji. Zakaz publikowania na przyszłość to forma cenzury prewencyjnej, która w państwie prawa nie powinna mieć miejsca. (...) Wyrażamy sprzeciw wobec ewidentnego ograniczenia wolności słowa i prawa społeczeństwa do informacji oraz apelujemy o cofnięcie przez sąd zakazu publikacji."

Swój protest wyrazili już także przedstawiciele Centrum Monitoringu Wolności Prasy przy SDP, którzy przekazali, że "jest to złamanie fundamentalnej dla demokratycznego państwa zasady wolności słowa". Rada wydawców Stowarzyszenia Gazet Lokalnych stwierdziła za to:

"Uważamy, że w państwie prawa nikt, także sąd, nie może zakazać prasie publikacji na temat funkcjonowania podmiotu publicznego. Kuriozalne jest, że zakaz dotyczy działalności spółki komunalnej, która powinna być poddana szczególnej kontroli społecznej, także ze strony dziennikarzy prasy lokalnej. Postanowienie Sądu Okręgowego w Zamościu godzi w zasadę wolności mediów, wpisaną do Konstytucji. Godzi w zasady samorządności i podstawy demokracji, nie tylko lokalnej. Godzi wreszcie w prawo obywateli do informacji."

WIĘCEJ O TRUDNEJ SYTUACJI TYGODNIKA ZAMOJSKIEGO MOŻECIE DOWIEDZIEĆ SIĘ TUTAJ.

NAJLEPSZE DZISIAJ:

  1. Facebook z grzywną 3,6 mln euro. Obietnica, że jest darmowy, została uznana za oszustwo
  2. Ordo Iuris pozywa Google'a. Powód? YouTube blokował materiały prawicowego dziennikarza
  3. Olga Tokarczuk miała nie zapłacić podatku od Nobla. Co z realizacją obietnicy ministra?
  4. IBERION grupą mediową przyszłości. Jakie wartości wyznaje firma?
  5. Antyfake to prężnie rozwijający się portal fact-checkingowy. Walczy z dezinformacją w sieci
  6. Biznes Info - portal o finansach małych i dużych
  7. Antyfake - najpopularniejszy portal fact-checkingowy. Najważniejsze informacje
  8. Pikio: Kim jest właściciel, redaktor naczelny? Wszystko o Pikio.pl
  9. Biznes Info. Codzienne wieści ze świata biznesu i finansów

Źródło: Wirtualne Media

Następny artykuł
Nie przegap najciekawszych artykułów! Kliknij obserwuj antyfake.pl na: Google News