Mateusz Morawiecki
Autor Michalina Kobla - 23 Maja 2019

Internauci przyłapali Mateusza Morawieckiego na kłamstwie. Dotyczyło źródeł finansowania zbiornika retencyjnego Bieżanów

Mateusz Morawiecki wyruszył do Małopolski, walczącej obecnie z gigantycznymi opadami deszczu. Premier na bieżąco komentuje sytuację na swym koncie na Twitterze, gdzie dopuścił się jednak niemałego przekłamania. Przyłapali go na nim internauci, którzy skutecznie zweryfikowali podane przez polityka informacje, dotyczące źródła finansowania zbiornika retencyjnego Bieżanów.

Mateusz Morawiecki pokazał na Twitterze zdjęcia ze swej wizyty w Małopolsce, która zmaga się obecnie z kryzysową sytuacją z powodu ogromnych opadów deszczu. Po odwiedzeniu Krakowa premier opublikował jednak post zawierający nieprawdziwą informację. O jakie przekłamanie chodziło?

- Dzięki zbiornikowi retencyjnemu Bieżanów na rzece Serafa mieszkańcy Starego Bieżanowa w Krakowie mogą czuć się bezpieczniej. Zbiornik - wybudowany w pełni ze środków krajowych - szczególnie w tym roku uchronił tereny, które wcześniej były wielokrotnie zalewane - napisał Mateusz Morawiecki, któremu szybko odpowiedzieli zorientowani w sprawie internauci.

Chociaż premier przekazał, że wspomniany zbiornik powstał jedynie dzięki finansowaniu z pieniędzy państwa, jest to nieprawda. Jego budowa rozpoczęła się w 2014, a zakończyła w 2015 roku. Rzeczywiście, część środków przeznaczonych na inwestycję pochodziło z budżetu województwa małopolskiego oraz miasta Krakowa. Co ciekawe, aż 11 milionów zł z ponad 14, które ostatecznie kosztowała budowa zbiornika, pochodziło z Unii Europejskiej. Projekt był współfinansowany w ramach Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007-2013. Zbiornik powstał jeszcze w czasie rządów Platformy Obywatelskiej oraz Polskiego Stronnictwa Ludowego. Początkowo planowano nawet, że na projekt zostanie wydana jeszcze większa kwota z unijnych środków, jednak po jakimś czasie okazało się to niepotrzebne, gdyż inwestycja ostatecznie nie kosztowała tak dużo, jak zakładano przed ogłoszeniem przetargu.

Co ciekawe, w sieci bardzo łatwo jest znaleźć naprawdę wiele informacji na temat samej inwestycji. Bez większego trudu można odnaleźć także fotografię tablicy, która informowała mieszkańców Bieżanowa, że projekt jest w dużej mierze realizowany z funduszy unijnych. Ostatecznie z tego właśnie źródła pokryto bowiem ok. 73% całej inwestycji. Stwierdzenie Mateusza Morawieckiego dotyczące "wybudowania (zbiornika) w pełni ze środków krajowych" nie jest więc prawdziwe i nie wiadomo, dlaczego w ogóle padło w przestrzeni publicznej.

Internauci przyłapali Mateusza Morawieckiego na kłamstwie. Dotyczyło źródeł finansowania zbiornika retencyjnego Bieżanów

Internauci przyłapali Mateusza Morawieckiego na kłamstwie. Dotyczyło źródeł finansowania zbiornika retencyjnego Bieżanów

Następny artykuł Kliknij ten przycisk Google News Trafisz na stronę Wiadomości Google, gdzie w prawym górnym rogu znajdziesz przycisk "Obserwuj". Kliknij go.