Netflix mapa
Autor Maria Wieczorek - 12 Listopada 2019

Netflix komentuje kontrowersje wokół mapy z obozami zagłady. Wcześniej pisał do nich premier

Netflix odpowiedział na list, który skierował do firmy premier Mateusz Morawiecki. Pismo było reakcją na kontrowersyjną mapę, która stanowiła część filmu dokumentalnego "Iwan Groźny z Treblinki". Stanowisko Netflixa w sprawie przytoczył amerykański dziennik "Washington Post".

Netflix ustosunkował się do krytyki, która spadła na platformę po udostępnieniu subskrybentom historycznego filmu dokumentalnego "Iwan Groźny z Treblinki". Obraz zawierał bowiem mapę z symbolami niemieckich nazistowskich obozów zagłady wpisanych w granice współczesnej Polski. Dodatkowo część z nich była oznaczona swastykami, a część jedynie czaszkami, co mogło sugerować widzom, że Polska uczestniczyła w tworzeniu obozów lub ich prowadzeniu.

Kontrowersje wokół sprawy skłoniły premiera Mateusza Morawieckiego do wystosowania specjalnego listu do CEO Netflixa Reeda Hastingsa. Szef rządu przekazał w piśmie między innymi:

"Niestety, pewne materiały dostępne na Państwa platformie są bardzo nieprecyzyjne - do tego stopnia, że zaciemniają historyczne fakty i wybielają rzeczywistych sprawców tych zbrodni. Niedawno opublikowany serial »The Devil Next Door« przedstawia mapę, która niezgodnie z prawdą umieszcza kilka nazistowskich obozów koncentracyjnych we współczesnych granicach Polski. Brak też jakiegokolwiek komentarza lub wyjaśnienia, że obozy te były zarządzane przez Niemcy. (...) Mapa nie tylko jest nieprawdziwa, ale wprowadza widzów w błąd, sugerując im, że Polska była odpowiedzialna za założenie i prowadzenie tych obozów oraz za popełnione w nich zbrodnie."

Klienci popularnego w Polsce banku zagrożeni. Klienci popularnego w Polsce banku zagrożeni. "Przestępcy wykorzystują kilka scenariuszy ataku"Czytaj dalej

Netflix odpowiedział na kontrowersje wokół mapy z obozami zagłady

Wstępną odpowiedź Netflixa na emocje, które spowodował materiał, przywołał amerykański "Washington Post". Rzecznik firmy przekazał oficjalnie:

"Jesteśmy świadomi zaniepokojenia związanego z serialem »Iwan Groźny z Treblinki« i pilnie przyglądamy się sprawie."

Czas pokaże, w jaki sposób władze Netflixa ostatecznie zareagują na negatywne emocje wielu widzów. Wciąż nie wiadomo, czy na platformie zostaną w tej kwestii wprowadzone jakiekolwiek faktyczne zmiany.

NAJLEPSZE DZISIAJ:

  1. Fotomontaż z Marszu Niepodległości obiega Facebooka. W tle rzekome groźby wobec "innowierców", PO i SLD
  2. Seniorzy nie powinni adoptować kota ani psa? W sieci nie brakuje szkodliwych mitów na ten temat
  3. Senatorowie PO potwierdzili nasze doniesienia. Politycznego transferu trzech głośnych nazwisk do PiS nie będzie

Źródła: Antyfake, PAP

Następny artykuł Kliknij ten przycisk Google News Trafisz na stronę Wiadomości Google, gdzie w prawym górnym rogu znajdziesz przycisk "Obserwuj". Kliknij go.