Depresja: fakty i mity
Autor AntyFAKE - 11 Sierpień 2019

Depresja i najbardziej szkodliwe mity. Co trzeba wiedzieć o dotyczącym 1,5 mln Polaków problemie?

Depresja jest według specjalistów problemem, który dotyczy już ok. 1,5 mln Polaków. Świadomość społeczna w tej kwestii wciąż pozostawia jednak wiele do życzenia. Co trzeba wiedzieć na temat depresji? Jakie są najczęściej powielane mity na jej temat?

Depresja może się wydawać stosunkowo rzadkim zaburzeniem, gdyż często nie traktujemy jej objawów poważnie, nazywając jedynie chwilowym słabym samopoczuciem. W rzeczywistości problem dotyczy nawet 350 mln ludzi na całym świecie, w tym 1,5 mln Polaków. Jak alarmuje WHO, do 2020 roku depresja stanie się najpewniej drugą spośród chorób, które najczęściej doprowadzają do przedwczesnej śmierci lub uszczerbku na zdrowiu. Już dziś mówi się za to, że rocznie przyczynia się do ok. 1 mln zgonów. Zdaniem specjalistów nawet połowa osób, które podejmują próbę samobójczą, mają być dotknięte właśnie depresją. Dodatkowo ryzyko targnięcia się na swoje życie wzrasta o 20% u tych, którzy nie chcą się leczyć.

Z danych WHO wynika, że chociaż specjaliści znają skuteczne sposoby radzenia sobie z depresją przez pacjenta, ponad połowa dotkniętych chorobą nie otrzymuje pomocy. Problemem nie jest jedynie brak chęci podjęcia leczenia, ale często także brak dostępu do lekarzy, brak środków finansowych, czy społeczna stygmatyzacja osób chorych.

Ile godzin powinno się spać? Naukowcy obalają popularne mityIle godzin powinno się spać? Naukowcy obalają popularne mityCzytaj dalej

Wśród najczęstszych objawów depresji wylicza się między innymi głęboki smutek, apatię, problemy ze snem, ciągłe zmęczenie, lęki, problemy z koncentracją, nadzwyczajnie zmniejszony lub zwiększony apetyt, czy też występowanie dolegliwości bólowych. Oczywiście nie należy jednak diagnozować się na własną rękę. Podejrzewając u siebie depresję, najlepiej jest skorzystać z pomocy odpowiedniego lekarza, który będzie w stanie stwierdzić, co dokładnie nam dolega, oraz zaplanować skuteczną terapię. 

Depresja: fakty i mity

Chociaż zaburzenie dotyka gigantycznej części społeczeństwa, społeczna świadomość na jego temat pozostaje na niskim poziomie. Często słyszy się, że chory tak naprawdę chory nie jest, a jedynie coś sobie wmówił. W sieci krążą już legendy o poradach, według których wystarczy "pójść pobiegać", albo "uśmiechnąć się", żeby depresja zniknęła. Oczywiście nie są skuteczne i nie należy im wierzyć. Aby podnosić poziom wiedzy na temat choroby, która może przecież dotknąć każdego z nas, warto rozprawić się z największymi mitami na jej temat.

Pierwszym popularnym przekłamaniem jest twierdzenie, że osoba chora sama musi sobie pomóc i tylko ona jest w stanie uporządkować swoje sprawy na tyle, aby depresja przestała być częścią jej życia. Jak wyżej stwierdziliśmy, jest to nieprawdziwa "porada" - jeżeli dana osoba czuje, że potrzebuje pomocy, powinna zgłosić się do specjalisty, który w profesjonalny sposób będzie w stanie pokierować ją ku zdrowiu. Uciekanie przed myślami o chorobie także niewiele da i może się obrócić przeciwko nam. Wmawianie sobie, że spędzanie większej ilości czasu na pracy pomoże "nie myśleć" o dolegliwości, z dużym prawdopodobieństwem pogłębi objawy.

Poza tym warto zaznaczyć, że nie tylko kobiety chorują przecież na depresję. Przez czynniki społeczne dla wielu mężczyzn choroba stanowi oznakę słabości oraz gigantyczny powód do wstydu. Jest to o tyle szkodliwe, że pomoc takiej osobie staje się trudniejsza, a zaobserwowanie objawów prawie niemożliwe. Nikt nie powinien bać się przyznać do choroby, jeżeli otwarcie się przed specjalistą może pomóc wrócić do zdrowia. Przy tym należy jednak pamiętać, że same leki całkowicie nie załatwią sprawy. Specjaliści przypominają, iż ważna jest też terapia. 

Istotny fakt stanowi także pamięć o tym, że osoba dotknięta depresją nie jest winna. Choroba może dotyczyć tak naprawdę każdego, bez względu na status materialny, płeć, miejsce pochodzenia. Każdy powinien otrzymać jednak potrzebną pomoc oraz wsparcie, zamiast nieprzydatnych, wpędzających w poczucie winy "rad" lub społecznej stygmatyzacji.

Źródło: WHO, notatkiterapeutyczne.pl, psycholog-pisze.pl, mp.pl, medscape.com, depresja.org

Zobacz także

  1. Skargi na TVP i Polskie Radio podczas kampanii wyborczej. Zastrzeżenia zgłosiły cztery osoby
  2. Po Twitterze krąży zdjęcie rzekomej ofiary Tymoteusza Szydło. Dziewczyna nie ma z nim nic wspólnego
  3. Wieści24 rozliczają Kaczyńskiego z obietnicy wyborczej. Redaktor najpewniej źle ją zrozumiał
  4. Watykan stanął na krawędzi bankructwa? Współpracownik papieża Franciszka zaprzecza
  5. PiS złożyło kolejne protesty wyborcze. W ślady partii idzie Koalicja Obywatelska
  6. Ewa Chodakowska ofiarą internetowego oszustwa. Ktoś bezprawnie wykorzystał jej wizerunek